www.pyrkiwpodrozy.com. Wszelkie prawa zastrzeżone.

pyrkiwpodrozy.com

Powrót do Relacji

Galeria zdjęć:

 

Relacja:

 

 

Podróż do Meksyku, 2022.06-2022.07

 

 

Podróż

Lecimy do Meksyku na samym początku wakacji. Podróż jest pamiętna, bo lądowaliśmy w Mexico City w czasie wielkiej burzy z piorunami, błyskawica uderzyła nawet w nasz samolot, było kilka podejść do lądowania. 

Po wylądowaniu okazało się, że zaliczyliśmy niezłą wtopę - Radek nie wziął prawa jazdy. Na elektroniczne prawo jazdy w wypożyczalni na lotnisku nie chcieli nam wydać samochodu, ale po długich dyskusjach i dopłaceniu do dodatkowych ubezpieczeń jednak się udało.

 

Oaxaca

Oaxaca (czyt. Łahaka) nas zachwyciła. Było bardzo autentycznie, lokalnie, przyjemnie. Mało zachodnich turystów, bardzo ładne miasteczko. Pozostałości po Indiańskich piramidach. Pojeździliśmy też po okolicznych wioskach, które wyspecjalizowały się w różnych rodzajach rękodzieła - np. rzeźbione w drewnie zwierzęta czy czarna ceramika. Codziennie chodzimy do ulicznych sprzedawców na marquesitas, czyli rodzaj chrupkich naleśników podawanych z przeróżnymi nadzieniami. Marquesitas stają się ulubionym przysmakiem naszych dzieci w Meksyku.

Oaxaca to także ojczyzna czekolady - ale nie takiej jaką znamy, tylko bardziej wytrawnej, z czasów przed przybyciem Europejczyków. W szczególności można na lokalnym bazarze spróbować różnych wersji czekolady do picia. Chocolate Oaxaqueño, Tejate czy Pozol to tylko niektóre dostępne rodzaje, zazwyczaj na zimno. 

Czekolada występuje też w jedzeniu - sosy Mole - negro, amarillo i blanco – są robione na bazie czekolady oraz chilli i podawane są tradycyjnie do kurczaka.

 

 

Karnawał w Veracruz

Z uwagi na pandemie koronawirusa drugi największy karnawał w Amerykach - w Veracuz - został przesunięty na lipiec. Korzystamy z okazji aby go zobaczyć. Ogromna parada, kolorowe stroje, głośna muzyka, skąpo ubrani tancerze i tancerki. Do tego piwo sprzedawane w 2-litrowych plastikowych kuflach, sprzedawcy z przekąskami, ogromny tłum ludzi. My stwierdziliśmy że fajnie to było raz zobaczyć, ale nie jest to nasz klimat. Próbujemy też Mezcalu - jest to napój alkoholowy trochę podobny do Tequilli, który w Meksyku jest od niej bardziej popularny.

 

Xalapa i Nanacamilpa

Zostajemy na chwilę w Xalapa. W okolicy zwiedzamy m.in. Coatepec - stolicę meksykańskiej kawy, zwiedzając jedną z lokalnych wytwórni. Następnie jedziemy do Nanacamilpa. Miejsce jest znane z tego, że wieczorem, po zmroku można pójść na zorganizowaną wycieczkę do lasu, aby zobaczyć świetliki. Było extra! Świetlików są tysiące, są doskonale widoczne i można dokładnie się im dokładnie przyjrzeć. Bardzo ciekawe, oryginalne doświadczenie.

 

Teotihuacán

Czas na najsłynniejszą atrakcję Meksyku - piramidy. Zbudowane przez Azteków piramidy w Teotihuacán są najsłynniejszą pozostałością z czasów przedeuropejskich w Meksyku. Piramida Słońca, Księżyca i kilka innych w pobliżu robią ogromne wrażenie. Dowiadujemy się trochę o zwyczajach z tamtych czasów. Ofiary z ludzi składane na piramidach to jeden z nich. Inny to gra w ullamaliztli, czyli aztecką wersję piłki. Wersja bardzo brutalna, trudna - piłkę można było zagrywać biodrami lub udami. Pokonani byli składani w ofierze.

 

Mexico City

W Mexico City jesteśmy krótko i odwiedzamy tylko centrum. Całe miasto jest ogromne i nie czujemy się w nim super bezpiecznie. Jedną z ciekawostek jest wizyta na pokazie Lucha Libre - rodzaj meksykańskiego wrestlingu, gdzie zawodnicy występują w teatralnych maskach.

 

 

Yukatan

Na koniec lecimy na Yukatan. Całkiem inny Meksyk, w ciągu pierwszych 10 minut widzimy tu więcej turystów niż wcześniej przez 2 tygodnie. Fajna jest Merida, ładne miasto, można też zrobić kilka ciekawych wycieczek w okolicy. Na Yukatanie jest też kilka ciekawych kompleksów piramid. Są też Cenote - czyli takie głębokie dziury w ziemi/skałach, na dnie których jest małe jezioro. Bardzo ciekawe miejsce na kąpiel :) Cancun to już całkiem inny świat, setki hoteli na wybrzeżu dla turystów z US.

 

 

 

 

 

 

24 września 2023
2022 Meksyk